Obserwuj historię

chorobliwa zazdrosc

mam problem z tym, ze jestem strasznie zazdrosny o moja obecna kobiete. jestesmy ze soba juz ponad rok a ja wciaz mam problem z zaufaniem jej. nie to, zeby kiedys dala mi szczegolny powod do zazdrosci, ale to jest silniejsze ode mnie. jest bardzo atrakcyjna i otwarta do ludzi, ma mnostwo znajomych, kobiet jak i facetow. ja zawsze mialem problem z nawiazywaniem nowych kontaktow, nigdy nie wychodzilem przed szereg, w towarzystwie jestem tym, ktory smieje sie po cichu i przytakuje bez przekonania. dlatego boje sie, ze Monika zostawi mnie dla kogos bardziej rozrywkowego.
moja zazdrosc posunela sie do tego, ze zaczalem sledzic ja kiedy idzie na zajecia badz na kawe z kolezanka. regularnie przegladam jej telefon i maile. do niczego nie moglem sie przyczepic. ktoregos dnia Monika weszla do pokoju kiedy przegladalem jej archiwum na gg. strasznie sie zdenerwowala i powiedziala, ze powinnismy budowac nasz zwiazek na zaufaniu, a ja nie moge nic poradzic na to, ze kompleksy biora gore i wciaz jestem niepewny. jesli tak dalej pojdzie to ona mnie zostawi...no ale skoro nie ma nic do ukrycia to czemu jej to przeszkadza?
co mam zrobic, doradzcie, bo sam juz nie moge na to obiektywnie spojrzec.

kriss Avatar usera kriss

Zagłosowano: 238 razy

Komentarze:
  1. michcio 18.08.2010 15:55

    przecież nie jesteście małżeństwem. jakby jej było z Tobą źle to by poszła do innego. a skoro cały czas jest z Tobą i nie masz jej niczego do zarzucenia to wyluzuj się i przestań szukać dziury

  2. Dorota 25.02.2011 20:17

    Po pierwsze nie naruszaj jej prywatności, może i nie ma nic do ukrycia, ale każdego wkurzałoby gdyby ktoś czytał wiadomości na GG. Po drugie przecież jak by jej się coś w waszym związku nie układało to chyba nie ciągnęłaby tego dalej Daj jej trochę wolności