Co sądzicie o wieczorze kawalerskim z striptizerką?
Jakie macie podejście do wieczoru kawalerskiego, gdzie wynajęte są striptizerki?
Pytanie to kieruje do osób zamężnych, żonatych? Jak ta druga osoba ze związku ma się czuć, gdy jego współmałżonek uczestniczy zaproszony w czymś takim? Co Waszym zdaniem jest fair, a co nie? Gdzie jest granica? Gadzie jest granica zdrady w myśli przez pożądliwe oglądanie... Bardzo proszę o odpowiedź:(
Czy jeśli facet pójdzie na taki wieczór ze striptizerką to już zdrada? Czy mu wybaczyć?
Zagłosowano: 323 razy
-
michal69
10.08.2010 18:44
jeśli boisz się zdrady w myślach to w ogóle wyklucza taki wieczór. jak się partnerowi ufa to można sobie na takie coś pozwolić, przecież sam tam nie jest.
