Nie mogę powstrzymać się...
Mam dziwną obsesję. Za każdym razem jak jestem w sklepie pojawia się u mnie ogromna chęć coś ukraść. Zazwyczaj są to drobne rzeczy. Już będąc w liceum potrafiłem dla radości kolegów wynieść niezauważalnie batonik. Ale z czasem zacząłem wynosić drobne rzeczy z innych sklepów, dla przyjemność potrafiłem zawsze wynieść jakąś drobnostkę.
Przez jakiś czas starałem się walczyć z tą obsesją, trzymałem się dość długo, ale jak coś leży w takim miejscu, ze nikt tego nie widzi to we mnie w środku aż kotłuje się. Ostatnio nie wytrzymałem i wyniosłem ze sklepu odzieżowego koszulę. Najdziwniejsze to, że ta koszula mi nawet się nie podobała. Boję się przyjść i zwrócić im, boję się również przyznać się przed innymi, że coś ukradłem. Wybaczcie.
Zagłosowano: 288 razy
-
anulka_waw
16.06.2010 22:54
grzesiu, rozumiem twoja frustracje. sama mam podobny prblem. w koncu te supermarkety wykorzystuja pracownikow i dostawcow placac im smieciowe pieniadze. uwazam, ze nie stana sie ubozsze jak zniknie jedna, czy dwie rzeczy...
-
I tak jak anulka mysli pare tysiecy ludzi. A zjawisko sie rozszerza.... Poza tym trzeba miec troche godnosci!
-
Hehehe, to sie nazywa kleptomania
-
A kleptomanie najlepiej się leczy sposobem klaustrofobii. Zwracać się należy pod numer 997 Heheheheh. Tam takich przyjmują
-
21.02.2011 21:51
oGoXhj sdmfttkvyxnu, [url=http://zejsqhdbmbgg.com/]zejsqhdbmbgg[/url], [link=http://rprdgggxhjlt.com/]rprdgggxhjlt[/link], http://rajzkbuhgabx.com/
