przyznaję:(
przyznaję...upiłam się...nigdy nie myślałam,że coś takiego mi się przytrafi...jakoś tak wyszło,że doszło do pieszczot z moją przyjaciółką...obie chciałyśmy zobaczyć jak to jest...i stało się!Mam chłopaka, z którym mieszkam
już od paru lat...i teraz czuję się podle...to chyba nie do końca zdrada?Przecież nadal go kocham...
Zagłosowano: 374 razy
-
tommy
19.06.2010 00:14
Ja bym ci wybaczył. Z koleżanką to co innego... to nawet ciekawe
-
EEE tam, trzeba było poprosić chłopaka, żeby popatrzył....Ja bym chętnie popatrzył.....A nie tam takie wyrzuty sumienia, trzeba poszerzać horyzonty....
-
Eh faceci ... wam tylko jedno w głowie...
