Obserwuj historię

Rozwiazla przyjaciolka

Witam, chcialabym podzielic sie z Wami moją historia.
Ja i Sylwia przyjaznimy sie od dwoch lat. Rozumiemy sie swietnie, sluchamy tej samej muzyki, nosimy podobne ciuchy i podobaja nam sie...ci sami chlopcy. Przyrzeklysmy sobie, ze zaden facet nas nigdy nie porozni, co utrzymywalysmy, az do jednego pamietnego wieczoru.
Bylysmy razem na imprezie u wspolnego kumpla. Byla tam masa naszych znajomych. Zobaczylam tam Michala - chlopaka, ktory podobal mi sie od jakiegos czasu. Czesto plotkowalysmy o nim z Sylwia, ale ona nie byla w niego zapatrzona tak jak ja.
Podczas imprezy wodzilam za nim wzrokiem, zalotnie sie usmiechajac. Gdy zauwazyl moje starania, podszedl do mnie i zaczelismy rozmawiac.
Rozumielismy sie swietnie, gadalismy doslownie o wszystkim. Po jakims czasie opuscilam go na chwile, zeby pojsc do kuchni i zrobic sobie drinka. Kiedy wrocilam, na moim miejscu Sylwie, calujaca sie z nim namietnie. Nie mialam pojecia co o tym myslec, lzy stanely mi w oczach i wrocilam do domu.
Nie odzywam sie do Sylwii juz od ponad tygodnia, zastanawiam sie czy jej wybaczyc...pomozcie.

kicia83 Avatar usera kicia83

Zagłosowano: 214 razy

Komentarze:
  1. Avatar usera niejestemtakazla niejestemtakazla 12.08.2010 12:09

    Słuchaj dziewczyno, zadziwiające ale miałam dokładnie tą samą sytuację. Przyjaźnię się z Magdą już bardzo długo i świetnie się dogadujemy. Poszłyśmy razem na ognisko jakiś tydzień temu i wiedziałyśmy że będzie tam chłopak, który mi się podoba od jakiegoś czasu. Świetnie się bawiłam, dopóki tej sielanki nie przerwał obraz obściskującej się pary połączonej w namiętnym pocałunku. Była to oczywiście moja przyjaciółka i wcześniej wspomniany chłopak. Kiedy już znudziło jej się całowanie z kolesiem przyczłapała do mnie i zaczęła tłumaczyć, że nie wiedziała co robi i takie tam sraty pierdaty. Zignorowałam ją bo nie chciałam jej wyzywać przy wszystkich. Do tej pory się do niej nie odzywam, zresztą ona do mnie też nie. Widocznie jej nie zależy. Ehh mam ją gdzieś, jest mi teraz kompletnie obojętna. Ja wiem, że ta sprawa nie jest aż tak poważna no ale dziewczyna nie zachowała się cacy. Myślę, że powinnaś jej wybaczyć lecz nadal podchodzić do tego wszystkiego z dystansem, w końcu to twoja bratnia dusza. Pozdrawiam ;)