Obserwuj historię

Żona mnie okłamuje...

mam taki problem z moją żoną. Od pewnego czasu żona składa mi różne obietnice i nigdy nie dotrzymuje słowa. Ja cierpliwie czekam, ale się nie doczekuje. W tamtym tygodniu przebrała się miarka. Żona poinformowała mnie że ma szkolenie w pracy 10 dniowe i musi wyjechać. Mi się to wydało dziwne, ale zapewniała że tak jest. Nadmienię iż pracuje w Biedronce w Ząbkowicach DG. Mam taką usługę namierzania jej telefonu, namierzyłem telefon w Cieszynie na ul. Katowickiej, nie mogąc się do niej dodzwonić pojechałem do niej, ale jej nie zastałem i dodam że o żadnym szkoleni nikt nic nie wie. Zadzwoniłem do pracy do kierowniczki, ona poinformowała mnie że nie ma mowy o żadnym szkoleniu i ma urlop.
Udało mi się do niej dodzwonić po 2 dniach. Przyznała się, że jest w Grecji. Powiedziała że jest z koleżanką, że mnie nie zdradza tylko jest zmęczona i musiała odpocząć. Nie powiedziała mi bo bym jej nie puścił, no i miała rację.

Mamy razem 3 dzieci, nie wiem co robić, co o tej sytuacji sądzicie. Mam jej wybaczyć, bo mam już trochę dosyć jej kłamstw, uważam że mnie zdradza i nie jest fer wobec rodziny i mnie przedewszystkim.

marku Avatar usera marku

Zagłosowano: 299 razy

Komentarze:
  1. Avatar usera monika_d monika_d 24.06.2010 00:11

    wybacz jej i postaraj się z nia pogadać. Może jeszcze nie wszystko stracone, może w waszym związku namiętności, może coś musicie zmienić. Na pewno jest jakieś wyjście i jeśli wam obu będzie zależało to na pewno go znajdziecie

  2. Avatar usera marku marku 25.06.2010 00:25

    Wybaczyć? Ale jak? Przecież Cieszyn... i w ogóle... tego się nie da wytłumaczyć... zdradzila mnie i poniesie tego konsekwencje.

  3. Avatar usera paula paula 25.06.2010 23:52

    Może i zdradza... może dajesz jej powody? Czy ty teź jesteś taki święty? Nigdy nie okłamałeś żony? Jestem pewna, że nie raz zdarzyło ci się co innego powiedzieć, a co innego zrobić. Ha! I co ty na to?

  4. gość 27.11.2010 07:42

    Ja na twoim miejscu najpierw bym jej wpierdolił a potem bym ją zostawił! Spakował manatki i wyjechał za granicę tak aby nie mogli ściągnąć ze mnie alimentów. Zrobiłbym wszystko żeby poczuła brak mojej osoby przy niej. Pożyłaby z zasiłków rodzinnych i poklepałaby biedę to by zrozumiała co straciła. Nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie którzy obiecywali sobie miłość wierność szukają przygód.

  5. czpisu 18.12.2010 20:54

    ja nie potrzebuje zeby moja kobieta nie wracała na noc po jednym takim wypadzie całowała by klamke