Moja dziewczyna wyjechała na dłuzszy pobyt za granice. Jak roztawaliśmy się, to nie wiedziałem jak zniosę roztanie i żeczywiście było mi ciężko. Zacząłem więcej widzieć się z kumplami, ale nie tylko jakoś zadzwoniłem do mojej przyjaciółki i umówiłem sie z nią na kawę. Fajnie ...
Moja dziewczyna wyjechała na dłuzszy pobyt za granice. Jak roztawaliśmy się, to nie wiedziałem jak zniosę roztanie i żeczywiście było mi ciężko. Zacząłem więcej widzieć się z kumplami, ale nie tylko jakoś zadzwoniłem do mojej przyjaciółki i umówiłem sie z nią na kawę. Fajnie nam sie rozmawiało i widziałem, że ona ma ochote na coś więcej. Ale na jednym spotkaniu nie skończyło się. Zaczęliśmy widywać sie częściej i z czasem spędzać ten czas również na całowaniu się oraz pieszczotach.
Zdradziłem swoją dziewczynę i strasznie mi z teg powodu przykro, ale najgorsze jest to, że obecnie nie wiem kto mi jest droższy, przyjaciółka czy dziewczyna. Nie wiem co mam jej powiedzieć p jej powrocie czy może nie mówić. Ale również nie chciałbym ranić mojej obecnej przyjaciólki/dizewczyny, przecież ona nie wie, że to wszystko sie stało ze względu na moją słabość - ona myśli, że byłem wolny w chwili gdy zacząłem z nia spotykać się. Powiedźcie, jak mam rozwiązać ta sytuację i co zrobić, a może poczekać aż czas rozwiąże cała tą sytuację? One nie wiedza o sobie nawzajem, więc może czekając oszczędzę im i sobie bólu?