Wybaczcie - Najświeższe

Wszystkie najnowsze grzeszki

zgrzeszyłam...

30.04.2011 20:57
50% 50%

wczoraj znowu zrobiłam to... bardzo mi teraz głupio, ale musiałam. to było silniejsze ode mnie. proszę Cię, wybacz. nie będę już dzwoniła do Ciebie po pijaku... :-(

wczoraj znowu zrobiłam to... bardzo mi teraz głupio, ale musiałam. to było silniejsze ode mnie. proszę Cię, wybacz. nie będę już dzwoniła do Ciebie po pijaku... :-(

Ok bylo tak.. bylam z chlopakiem rok.. ale ja mieszkam za granica wiedz to zwiazek na odleglosc.. i poznalam tam drugiego chlopaka.. i miedzy nami zaiskrzylo.. ale nie potrafilam zerwac z tamtym w pl... wiedz chodzilam z dwoma.. :(

Ok bylo tak.. bylam z chlopakiem rok.. ale ja mieszkam za granica wiedz to zwiazek na odleglosc.. i poznalam tam drugiego chlopaka.. i miedzy nami zaiskrzylo.. ale nie potrafilam zerwac z tamtym w pl... wiedz chodzilam z dwoma.. :(

Dziś rozmawiałam z dziewczyną której szczerze nienawidzę.Zapytałam:Czego słuchasz?Ona odpowiedziała,że Miley Cyrus i Selena Gomez to jej boginie i grają cudownego rocka.Wtedy zaśmiałam się cicho pod nosem i powiedziałam:Co ty wiesz o prawdziwym rocku?Na co ona:A co?Może ty się znasz?...

Dziś rozmawiałam z dziewczyną której szczerze nienawidzę.Zapytałam:Czego słuchasz?Ona odpowiedziała,że Miley Cyrus i Selena Gomez to jej boginie i grają cudownego rocka.Wtedy zaśmiałam się cicho pod nosem i powiedziałam:Co ty wiesz o prawdziwym rocku?Na co ona:A co?Może ty się znasz?Odpowiedziałam:Jasne!Moje ulubione kapele to 30 second to mars,Nicklback,Bullet for my valentine,My chemical romance,system of a down,Nirvana!
Papa Roach ,Red hot chili peppers,Apocalyptica ,Avanged Sevenfold,Andrew W.K,Black Sabbath,Blink 182,Fall Out Boy,Korn,Disturbed,kiss,Lacuna Coli ,Linkin Park...Ba!A moja ukochana kapela,to Nirvana! Na co ona:Nirvana?!Co to za nazwa?Pewnie śpiewa w niej jakiś stary goguś!I niby kiedy oni coś nagrają,co?Kiedy koncert dadzą jak Justinek?
Krew we mnie pulsowała,i przywaliłam jej.Wybaczcie mi!Zdenerwowałąm się z powodu Tego,jak mówiła o Kurcie Cobinie

3 godziny temu zgrzeszyłam-wykorzystalam dana mi przerwe miedzy zajeciami w sposob niegodziwy. poszlam do baru ze znajomymi z ekonomii i wypilam jedno piwo (moja kolezanka tez, ale popelnila mniejszy grzech, gdyz miala troche soku imbirowego). nie wiem co mam robic, mam hanbiące me serce wyrzuty s...

3 godziny temu zgrzeszyłam-wykorzystalam dana mi przerwe miedzy zajeciami w sposob niegodziwy. poszlam do baru ze znajomymi z ekonomii i wypilam jedno piwo (moja kolezanka tez, ale popelnila mniejszy grzech, gdyz miala troche soku imbirowego). nie wiem co mam robic, mam hanbiące me serce wyrzuty sumienia, Czy zostanie mi to wybaczone?

przydażyło mi się coś okropnego, zdradziłam... to było tak, że nie miałam w ostatnim czasie kontaktu z moim chłopakiem, bo wyjechał z rodzicami nad morze. ja zostałam w mieście. w tym czasie była też impreze pożegnalna koleżanki, która się wyprowadza. organizowała ją w jednym kl...

przydażyło mi się coś okropnego, zdradziłam...
to było tak, że nie miałam w ostatnim czasie kontaktu z moim chłopakiem, bo wyjechał z rodzicami nad morze. ja zostałam w mieście. w tym czasie była też impreze pożegnalna koleżanki, która się wyprowadza. organizowała ją w jednym klubie. bawiliśmy się dobrze, pisałam też w tym czasie do mojego misia. Ale jak się zrobiło późno trzeba było wracać, a ja nie chciałam sama wrócić, bo mieszkam trochę daleko od tego klubu a i już późno było. poprosiłam jednego kolegę, żeby mnie odprowadził, bardzo go lubię, nawet kiedyś razem byliśmy przez krótki czas. No i odprowadził mnie, a potem powiedział, że wejdzie na chwilę i zamówi taksówkę i poczeka na nią u mnie w mieszkaniu. Byłam sama, usiadłam obok niego, i pewnie przez alkohol i tęsknotę, za męskim dotykiem zaczęłam się z nim całować. też tego chciał, bo mnie zaraz zaczął rozbierać i się przespaliśmy. było cudownie, ale potem się opamiętałam i go wygoniłam. przecież teraz wyrzuty sumienia nie dadzą mi żyć. Mój misio za dwa dni, a ja nie wiem co robić. Płaczę i udaję przed innymi, że nic się nie stało. nie chciałam, nie chciałam... o ja głupia. wybaczcie...

Cześć. Siedzę tu i czytam, aż w końcu sam postanowiłem coś napisać. Mam taki, chu... okres w życiu, że nic się nie układa. W szkole słabo, w domu słabo. Mam też dziewczynę od dłuższego czasu. No ale ona cały czas się wydziera, robi sceny i fochy. Kłóci się, a potem uważa, ż...

Cześć. Siedzę tu i czytam, aż w końcu sam postanowiłem coś napisać.
Mam taki, chu... okres w życiu, że nic się nie układa. W szkole słabo, w domu słabo. Mam też dziewczynę od dłuższego czasu. No ale ona cały czas się wydziera, robi sceny i fochy. Kłóci się, a potem uważa, że nic się nie stało. Po takiej większej kłótni ostatnio będąc na imprezie u kumpla, zaliczyłem inną, która na mnie leci od dłuższego czasu i tylko żeruje na moich kryzysach w związku. Ale lubię ją, chociaż wiem jaka jest. No, ale teraz nie dość, że kłótnie się nie skończyły to ja je olewam coraz bardziej i mysle o tej drugiej. Ale mam tez straszne wyrzuty sumienia.
wybaczcie :(

Cześć. byłem strasznym oprychem. Czasem jak się napiję, to lubię komuś przywalić. Jednak wcale to nie jest takie fajne, bo potem muszę się wstydzić, a czasem nawet dane mi jest zobaczyc co zrobilem. Zapominam o konsekwencjach, a tak naprawdę, czasem nawet nei chcę wychodzici z zmartwie...

Cześć. byłem strasznym oprychem.
Czasem jak się napiję, to lubię komuś przywalić. Jednak wcale to nie jest takie fajne, bo potem muszę się wstydzić, a czasem nawet dane mi jest zobaczyc co zrobilem. Zapominam o konsekwencjach, a tak naprawdę, czasem nawet nei chcę wychodzici z zmartwienia.
Przeciez inni tez moga sie bawic, bez problemu, a ja sie czepiam.
Teraz juz wiem że to złe. Ale czy przepraszać tych ludzi a moze jakos im to inaczej wynagrodzic.
Wybaczcie.

Czesc. Bylam wczoraj na randce w kinie z super chłopakiem. W ogóle to podobam mu się od dłuższego czasu, ale ja udawałam, że o tym nie wiem. W końcu się ze mną umówił. Pogadaliśmy chwilę, a potem skoczyliśmy do Złotych na film. Był naprawdę szarmancki. Przyniósł kwiaty, osłonił...

Czesc. Bylam wczoraj na randce w kinie z super chłopakiem. W ogóle to podobam mu się od dłuższego czasu, ale ja udawałam, że o tym nie wiem. W końcu się ze mną umówił. Pogadaliśmy chwilę, a potem skoczyliśmy do Złotych na film. Był naprawdę szarmancki. Przyniósł kwiaty, osłonił mnie parasolką jak padało, puszczał przodem. Zapowiadało się świetnie. Kiedy już zaczął się film (postawił mi nawet bilet i popcorn) siedzieliśmy na miejscach i oglądaliśmy. Akurat jak się już skończyły reklamy i to powiedzial, ze idzie po jeszcze jeden napoj i przy okazji do toalety. Zabral wszystkie swoje rzeczy i poszedl. Ale się tym nie przejęłam. Avatar był tak fantastyczny, że dopiero po pół godziny ocknęłam się i przypomniałam, że jego ciągle nie ma. Czekałam, czekałam i nic. W końcu stwierdziłam, że obejrzę do końca. Dziś nie było go w szkole. Nie wiem co o tym myślec. Jak on mógł uciec z randki?!
Na smsy też nie odpowiada. A było tak fajnie. Wybaczy mu czy nie?