przydażyło mi się coś okropnego, zdradziłam...
to było tak, że nie miałam w ostatnim czasie kontaktu z moim chłopakiem, bo wyjechał z rodzicami nad morze. ja zostałam w mieście. w tym czasie była też impreze pożegnalna koleżanki, która się wyprowadza. organizowała ją w jednym kl...
przydażyło mi się coś okropnego, zdradziłam...
to było tak, że nie miałam w ostatnim czasie kontaktu z moim chłopakiem, bo wyjechał z rodzicami nad morze. ja zostałam w mieście. w tym czasie była też impreze pożegnalna koleżanki, która się wyprowadza. organizowała ją w jednym klubie. bawiliśmy się dobrze, pisałam też w tym czasie do mojego misia. Ale jak się zrobiło późno trzeba było wracać, a ja nie chciałam sama wrócić, bo mieszkam trochę daleko od tego klubu a i już późno było. poprosiłam jednego kolegę, żeby mnie odprowadził, bardzo go lubię, nawet kiedyś razem byliśmy przez krótki czas. No i odprowadził mnie, a potem powiedział, że wejdzie na chwilę i zamówi taksówkę i poczeka na nią u mnie w mieszkaniu. Byłam sama, usiadłam obok niego, i pewnie przez alkohol i tęsknotę, za męskim dotykiem zaczęłam się z nim całować. też tego chciał, bo mnie zaraz zaczął rozbierać i się przespaliśmy. było cudownie, ale potem się opamiętałam i go wygoniłam. przecież teraz wyrzuty sumienia nie dadzą mi żyć. Mój misio za dwa dni, a ja nie wiem co robić. Płaczę i udaję przed innymi, że nic się nie stało. nie chciałam, nie chciałam... o ja głupia. wybaczcie...