Zraniono mnie - Najświeższe

Wszystkie najnowsze grzeszki

Kocham chłopaka od 8 miesięcy, pierw dawał mi nadzieje potem mnie tak jakby olewał, teraz jest tak, że gdy chce się spotkać on mówi ze wyjaśniliśmy sobie wszystko, jak już się widzimy w towarzystwie innych osób jest okej. Sama już nie wiem co mam zrobić. Znajomi każą mi dalej walczy...

Kocham chłopaka od 8 miesięcy, pierw dawał mi nadzieje potem mnie tak jakby olewał, teraz jest tak, że gdy chce się spotkać on mówi ze wyjaśniliśmy sobie wszystko, jak już się widzimy w towarzystwie innych osób jest okej. Sama już nie wiem co mam zrobić. Znajomi każą mi dalej walczyć bo mówią, że jemu zależy chociaż tego teraz nie okazuje tak jak kiedyś...

dać mu szansę

31.12.2010 15:52
39% 61%

na dyskotece najpierw całował się ze mną potem poleciał do drugiej, a potem i tak wrócił do mnie... pisał często do mnie, ale robił 2 lub 3 dniowe przerwy... chciał się kilka razy spotkać ale ja nie chciałam, bo myślałam że nic z tego nie bedzie, a teraz sama już nie wiem

na dyskotece najpierw całował się ze mną potem poleciał do drugiej, a potem i tak wrócił do mnie...
pisał często do mnie, ale robił 2 lub 3 dniowe przerwy...
chciał się kilka razy spotkać ale ja nie chciałam, bo myślałam że nic z tego nie bedzie, a teraz sama już nie wiem

Kocham chłopaka młodszego o rok, od ponad 5 lat,on tego nie widzi.Ciągle mnie poniża i krytukuje,wyzywa mnie. Moi 2 przyjaciele mówią,że on mnie kocha,że on im to powiedział, a ja myśle,ze to nieprawda,ze oni tylko mnie pocieszają.Ciężko jest mi z tym,że kocham kogoś bez wzajemności...

Kocham chłopaka młodszego o rok, od ponad 5 lat,on tego nie widzi.Ciągle mnie poniża i krytukuje,wyzywa mnie. Moi 2 przyjaciele mówią,że on mnie kocha,że on im to powiedział, a ja myśle,ze to nieprawda,ze oni tylko mnie pocieszają.Ciężko jest mi z tym,że kocham kogoś bez wzajemności.Chciałbym chociaż się z nim przyjaźnić ale on niedaje mi nawet szansy.Codziennie nocami szlocham nad tym i mam nadzieje,ze on w koncu zrozumie,że ja kocham go najmocniej,ale potem może byc już za późno.Kocham go bardzo.Zależy mi na nim jak na nikim innym, ciągle o nim myśle, śnie o nim.Chciałam zapomnieć o nim ale to nic nie daje ciągle mam jego obraz przed sobą.Wiem jednak,że on kocha się w mojej przyjaciółce, bo ją całuje i przytula.On się pytał jej 2 lata temu, czy ona chce z nim chodzic to odmówiła, a teraz żałuje.Co mam zrobić?Też chcem zaznać miłości,tez chcem być pokochana.Ja go tak bardzo kocham,tak jak on mnie nienawidzi.

Byłam dzisiaj na piwie między zajęciami na katolickim uniwesytecie z koleżanką i ze znajomymi z ekonomii... Zamówiłam piwo z sokiem imbirowym za pięćdziesiąt groszy i niby widziałam jak barman leje sok, ale w ostateczności moje kubeczki smakowy w ogóle nie odczuły tego intensywnego sma...

Byłam dzisiaj na piwie między zajęciami na katolickim uniwesytecie z koleżanką i ze znajomymi z ekonomii... Zamówiłam piwo z sokiem imbirowym za pięćdziesiąt groszy i niby widziałam jak barman leje sok, ale w ostateczności moje kubeczki smakowy w ogóle nie odczuły tego intensywnego smaku imbiru... Bardzo cierpię więc nie wiem... Mam wybaczyć? HELPPPP

Krece ze swoim chlopakiem juz prawie dwa miesaice. Jest fajnie i w ogole, ale ostatnio zaczal mnie olewac. Napisalam mu smsa: czy sie spotkamy, odpisal, ze tak, ale potem przed samym spotkaniem sie wykrecil, ze niby rodzicom musi pomoc. Nastepnego dnia chcialam isc z nim na festyn, bo byl w miescie,...

Krece ze swoim chlopakiem juz prawie dwa miesaice. Jest fajnie i w ogole, ale ostatnio zaczal mnie olewac. Napisalam mu smsa: czy sie spotkamy, odpisal, ze tak, ale potem przed samym spotkaniem sie wykrecil, ze niby rodzicom musi pomoc. Nastepnego dnia chcialam isc z nim na festyn, bo byl w miescie, a on, ze jest zajety. To napisalam mu, ze nie ide bez niego, a potem dowiedzialam sie, ze jednak tam byl. Co robic? Czuje sie olewana, a naprawde sie zaangazowalam. Nie chce, zeby mnie ranil, ale nie umiem mu o tym powiedziec. Jak sie do niego nie odezwe sama to czasem caly dzien potrafi milczec. :((

Wczoraj byłam na weselu z moim chłopakiem. Bawiliśmy się świetnie, tańczyliśmy, piliśmy. No i właśnie. On po alkoholu robi się trochę nachalny i nerwowy. Jesteśmy ze sobą już długo, więc pewnie zdazyl sie przyzwyczaic, ze mnie ma na wlasnosc i jak tylko mu się postawię to zaczyna ...

Wczoraj byłam na weselu z moim chłopakiem. Bawiliśmy się świetnie, tańczyliśmy, piliśmy. No i właśnie. On po alkoholu robi się trochę nachalny i nerwowy. Jesteśmy ze sobą już długo, więc pewnie zdazyl sie przyzwyczaic, ze mnie ma na wlasnosc i jak tylko mu się postawię to zaczyna klnąć i mi ubliżać. A wtedy na weselu to już miarka się przebrała. Zostawił mnie pośród nieznajomych ludzi, bo to bylo wesele jego kuzynki i poszedl sie obsciskiwac ze swoja byla, ktora tez tam byla. Pewnie tez pijana byla bo po chwili sie calowali. Co prawda krotko, ale jednak.
Udalam ze nie widzialam. Ale mnie krew zalewa. Nie wiem co zrobic. Chciałabym go zostawic, ale nie mam odwagi. Kocham go bardzo..

Mam pewien problem. ostatnio zbliżyłam sie do mojego wiloletniego kolegi. niestety niedawno zaczął być w związku z nasza wspólna koleżanka. spedzilismy ze soba wiele romantycznych chwil, okazał się bardzo szarmancki i czuły. i dałam sie ponieść emocjom i jego urokowi... dzisiaj dowiedz...

Mam pewien problem. ostatnio zbliżyłam sie do mojego wiloletniego kolegi. niestety niedawno zaczął być w związku z nasza wspólna koleżanka. spedzilismy ze soba wiele romantycznych chwil, okazał się bardzo szarmancki i czuły. i dałam sie ponieść emocjom i jego urokowi... dzisiaj dowiedziałam się, ze ich związek zaczął się komplikować.ona już WIE o nas, ale nie roztrząsa tego incydentu,bo okazało się, że mój ukochany wyjeżdża za granice, by poszerzać swoje badania. boję się, ze nie wytrzymam tej rozłąki, dodatkowo z myślą, że jest jeszcze ta druga...
czy wybaczyc mu i zapomnnieć, czy walczyć o niego?

Cześć. Mam pewien dość nietypowy problem. Otóż ja i moja dziewczyna bardzo lubimy eksperymentować (oczywiście w łóżku). No i po wielu próbach z zabawkami, pozycjami, seksie w nietypowych miejscach (głównie publicznych ;) stwierdziliśmy, że ciągle nam czegoś brakuje. Pewnego wiecz...

Cześć. Mam pewien dość nietypowy problem.
Otóż ja i moja dziewczyna bardzo lubimy eksperymentować (oczywiście w łóżku).
No i po wielu próbach z zabawkami, pozycjami, seksie w nietypowych miejscach (głównie publicznych ;) stwierdziliśmy, że ciągle nam czegoś brakuje. Pewnego wieczoru wróciliśmy podpici z imprezy i w nastroju beztroski zaczęliśmy sobie mówić najskrytsze marzenia. Ja w końcu się przełamałem i wspomniałem o trójkącie miłosnym. Zapomnieliśmy o tym, ale po pewnym czasie, kiedy nadszedł dzień moich urodzin moja Kasia stwierdziła, że ma dla mnie niespodziankę. Kiedy przyszedłem do niej zastałem ją łóżku z naszą wspólną koleżanką z liceum. Kasia powiedziała, że to właśnie ta niespodzianka. Ucieszyłem się i dobrze bawiłem przez pierwsze pół godziny. Potem poczułem się odepchnięty, ponieważ dziewczyny zajęły się głównie sobą, tak jakby o mnie kompletnie zapomniały.
Teraz często się spotykają, a Kasia jest oziębła w łózku.
Czuję jakby mnie zdradziła. Ale w końcu to dwie kobiety to nie taka prawdziwa zdrada. Już sam nie wiem.
Dla mnie to jakaś totalna masakra.