Zraniono mnie - Niewybaczone

Grzechy najrzadziej wybaczane

była z chłopakiem ale on pił alkochol w pracy a puzniej mnie ogadywał do swojch kolegów i niszczył mi opinie

była z chłopakiem ale on pił alkochol w pracy a puzniej mnie ogadywał do swojch kolegów i niszczył mi opinie

Nie wiem co robić...

16.06.2010 23:35
37% 63%

Właśnie spotkałam faceta, który mi się bardzo podoba. Byłyśmy z koleżankami na imrezie i dobrze się bawiliśky, trochę wszyscy popili...ale nie o tym chcę mówić...Otóż, ten chłopak podczas tańca pocałował mnie i było naprawdę suuuupeeeeerrrrrr!!! A potem całował w tańcu i...

Właśnie spotkałam faceta, który mi się bardzo podoba. Byłyśmy z koleżankami na imrezie i dobrze się bawiliśky, trochę wszyscy popili...ale nie o tym chcę mówić...Otóż, ten chłopak podczas tańca pocałował mnie i było naprawdę suuuupeeeeerrrrrr!!!

A potem całował w tańcu inną....Czy na tej planecie nie ma normalnych facetów????

Powiedcie mi, czy mam się jeszcze laudzić? Czy mam po porstu dać sobie spokój...

I co wybaczam, czy nie wybaczam temu szmaciakowi????

Mężczyźni = świnie

02.09.2010 09:59
38% 62%

Wczoraj byłam na weselu z moim chłopakiem. Bawiliśmy się świetnie, tańczyliśmy, piliśmy. No i właśnie. On po alkoholu robi się trochę nachalny i nerwowy. Jesteśmy ze sobą już długo, więc pewnie zdazyl sie przyzwyczaic, ze mnie ma na wlasnosc i jak tylko mu się postawię to zaczyna ...

Wczoraj byłam na weselu z moim chłopakiem. Bawiliśmy się świetnie, tańczyliśmy, piliśmy. No i właśnie. On po alkoholu robi się trochę nachalny i nerwowy. Jesteśmy ze sobą już długo, więc pewnie zdazyl sie przyzwyczaic, ze mnie ma na wlasnosc i jak tylko mu się postawię to zaczyna klnąć i mi ubliżać. A wtedy na weselu to już miarka się przebrała. Zostawił mnie pośród nieznajomych ludzi, bo to bylo wesele jego kuzynki i poszedl sie obsciskiwac ze swoja byla, ktora tez tam byla. Pewnie tez pijana byla bo po chwili sie calowali. Co prawda krotko, ale jednak.
Udalam ze nie widzialam. Ale mnie krew zalewa. Nie wiem co zrobic. Chciałabym go zostawic, ale nie mam odwagi. Kocham go bardzo..

na dyskotece najpierw całował się ze mną potem poleciał do drugiej, a potem i tak wrócił do mnie... pisał często do mnie, ale robił 2 lub 3 dniowe przerwy... chciał się kilka razy spotkać ale ja nie chciałam, bo myślałam że nic z tego nie bedzie, a teraz sama już nie wiem

na dyskotece najpierw całował się ze mną potem poleciał do drugiej, a potem i tak wrócił do mnie...
pisał często do mnie, ale robił 2 lub 3 dniowe przerwy...
chciał się kilka razy spotkać ale ja nie chciałam, bo myślałam że nic z tego nie bedzie, a teraz sama już nie wiem

Czuje sie zle...

22.09.2010 19:35
39% 61%

Krece ze swoim chlopakiem juz prawie dwa miesaice. Jest fajnie i w ogole, ale ostatnio zaczal mnie olewac. Napisalam mu smsa: czy sie spotkamy, odpisal, ze tak, ale potem przed samym spotkaniem sie wykrecil, ze niby rodzicom musi pomoc. Nastepnego dnia chcialam isc z nim na festyn, bo byl w miescie,...

Krece ze swoim chlopakiem juz prawie dwa miesaice. Jest fajnie i w ogole, ale ostatnio zaczal mnie olewac. Napisalam mu smsa: czy sie spotkamy, odpisal, ze tak, ale potem przed samym spotkaniem sie wykrecil, ze niby rodzicom musi pomoc. Nastepnego dnia chcialam isc z nim na festyn, bo byl w miescie, a on, ze jest zajety. To napisalam mu, ze nie ide bez niego, a potem dowiedzialam sie, ze jednak tam byl. Co robic? Czuje sie olewana, a naprawde sie zaangazowalam. Nie chce, zeby mnie ranil, ale nie umiem mu o tym powiedziec. Jak sie do niego nie odezwe sama to czasem caly dzien potrafi milczec. :((

Kocham chłopaka młodszego o rok, od ponad 5 lat,on tego nie widzi.Ciągle mnie poniża i krytukuje,wyzywa mnie. Moi 2 przyjaciele mówią,że on mnie kocha,że on im to powiedział, a ja myśle,ze to nieprawda,ze oni tylko mnie pocieszają.Ciężko jest mi z tym,że kocham kogoś bez wzajemności...

Kocham chłopaka młodszego o rok, od ponad 5 lat,on tego nie widzi.Ciągle mnie poniża i krytukuje,wyzywa mnie. Moi 2 przyjaciele mówią,że on mnie kocha,że on im to powiedział, a ja myśle,ze to nieprawda,ze oni tylko mnie pocieszają.Ciężko jest mi z tym,że kocham kogoś bez wzajemności.Chciałbym chociaż się z nim przyjaźnić ale on niedaje mi nawet szansy.Codziennie nocami szlocham nad tym i mam nadzieje,ze on w koncu zrozumie,że ja kocham go najmocniej,ale potem może byc już za późno.Kocham go bardzo.Zależy mi na nim jak na nikim innym, ciągle o nim myśle, śnie o nim.Chciałam zapomnieć o nim ale to nic nie daje ciągle mam jego obraz przed sobą.Wiem jednak,że on kocha się w mojej przyjaciółce, bo ją całuje i przytula.On się pytał jej 2 lata temu, czy ona chce z nim chodzic to odmówiła, a teraz żałuje.Co mam zrobić?Też chcem zaznać miłości,tez chcem być pokochana.Ja go tak bardzo kocham,tak jak on mnie nienawidzi.

WÅ‚aÅ›nie poznaÅ‚em swojÄ… pierwszÄ… dziewczynÄ™, takÄ… prawdziwÄ… dziewczynÄ™...ZakochaÅ‚em siÄ™, nie mogÅ‚em jeść, pić spać, kurczÄ™ telepnęło mnÄ… strasznie. Ale byÅ‚a ze mnÄ…i po prostu chciaÅ‚em tynk zżerać ze scian ze szczęścia....PlanowaliÅ›my wyjazd na Mazury, ojciec pożyczaÅ‚ wÃ...

Właśnie poznałem swoją pierwszą dziewczynę, taką prawdziwą dziewczynę...Zakochałem się, nie mogłem jeść, pić spać, kurczę telepnęło mną strasznie. Ale była ze mnąi po prostu chciałem tynk zżerać ze scian ze szczęścia....Planowaliśmy wyjazd na Mazury, ojciec pożyczał wózek, wszystko było ok.

Tydzień temu dowiedziałem się, że kolega ze studiów również się z nią spotyka......dopiero teraz jestem w stanie o tym pisać....po prostu mam ochotę odgryźć sobie stopę....

Wybaczyć i zostać kolegą i za każdym razem cierpieć, czy po prostu posłać do piekła, niech się wali...

NIe wiem sam, dlaczego ja, dalczego się zakochałem, faceci nie płaczą, a ja mam ochotę wyjść na balkon i z psem sąsiadów wyć i szczekać....

Wybaczyć czy nie..........

Żona mnie okłamuje...

23.06.2010 23:34
40% 60%

mam taki problem z moją żoną. Od pewnego czasu żona składa mi różne obietnice i nigdy nie dotrzymuje słowa. Ja cierpliwie czekam, ale się nie doczekuje. W tamtym tygodniu przebrała się miarka. Żona poinformowała mnie że ma szkolenie w pracy 10 dniowe i musi wyjechać. Mi się to wydał...

mam taki problem z moją żoną. Od pewnego czasu żona składa mi różne obietnice i nigdy nie dotrzymuje słowa. Ja cierpliwie czekam, ale się nie doczekuje. W tamtym tygodniu przebrała się miarka. Żona poinformowała mnie że ma szkolenie w pracy 10 dniowe i musi wyjechać. Mi się to wydało dziwne, ale zapewniała że tak jest. Nadmienię iż pracuje w Biedronce w Ząbkowicach DG. Mam taką usługę namierzania jej telefonu, namierzyłem telefon w Cieszynie na ul. Katowickiej, nie mogąc się do niej dodzwonić pojechałem do niej, ale jej nie zastałem i dodam że o żadnym szkoleni nikt nic nie wie. Zadzwoniłem do pracy do kierowniczki, ona poinformowała mnie że nie ma mowy o żadnym szkoleniu i ma urlop.
Udało mi się do niej dodzwonić po 2 dniach. Przyznała się, że jest w Grecji. Powiedziała że jest z koleżanką, że mnie nie zdradza tylko jest zmęczona i musiała odpocząć. Nie powiedziała mi bo bym jej nie puścił, no i miała rację.

Mamy razem 3 dzieci, nie wiem co robić, co o tej sytuacji sądzicie. Mam jej wybaczyć, bo mam już trochę dosyć jej kłamstw, uważam że mnie zdradza i nie jest fer wobec rodziny i mnie przedewszystkim.