Grzechy: chłopak

Wszystkie grzechy związane ze słowem chłopak

Od pierwszego roku studiów wynajmuje mieszkanie ze swoją koleżanką. Bardzo się przyjaźnimy i dzielimy się wszystkimi tajemnicami. Od jakiegoś czasu ona spotyka się z bardzo fajnym chłopakiem i są na prawdę fajną parą mimo, że często się kłócą. Ja zawsze próbowałam być mediator...

Od pierwszego roku studiów wynajmuje mieszkanie ze swoją koleżanką. Bardzo się przyjaźnimy i dzielimy się wszystkimi tajemnicami. Od jakiegoś czasu ona spotyka się z bardzo fajnym chłopakiem i są na prawdę fajną parą mimo, że często się kłócą. Ja zawsze próbowałam być mediatorem między nimi i pomagałam im pogodzić się. Tym samym bardzo się zaprzyjaźniłam się również z chłopakiem mojej koleżanki.

Często on przychodził do naszego mieszkania również jak mojej koleżanki nie było w domu. Nam bardzo dobrze się rozmawia. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że zaczęłam o nim dużo myśleć, często mam fantazje jak by nam było cudownie razem, że się kochamy. Zdaje się mi że on też ma podobnie i między nami tworzy się pewna chemia. W pewnym momencie byliśmy dość blisko i chyba on myślał by mnie pocałować. Nie mogę tego zrobić swojej koleżance, ale z innej strony nie mogę przestać o nim myśleć.

Wybaczcie mi

Mam fajną koleżankę, z którą znamy się od dawna. Ostatnim razem byłam u mojej koleżanki na imprezie w mieszkaniu. Na tej imprezie był jej nowy chłopak. Przez cała imprezę nawet nie rozmawialiśmy ze sobą, ale po północy, jak juz byliśmy pijani zaczęłam z nim tańczyć - on napra...

Mam fajną koleżankę, z którą znamy się od dawna.
Ostatnim razem byłam u mojej koleżanki na imprezie w mieszkaniu. Na tej imprezie był jej nowy chłopak. Przez cała imprezę nawet nie rozmawialiśmy ze sobą, ale po północy, jak juz byliśmy pijani zaczęłam z nim tańczyć - on naprawdę świetnie tańczy.
Czułam się tak szczęśliwa i beztroska w tańcu i on to chyba zauważył. W pewnym momencie zostaliśmy sami i jakoś spontanicznie zaczęliśmy całować sie.
Na następny dzień on przyszedł do mnie i powiedział, że kocha mnie i że chcę być tylko ze mną, a potem spędzilismy razem namiętna noc. Teraz nie mogę przestać o nim myśleć
Czuję się z jednej strony szczęśliwa, a z drugiej bardzo podle, bo wiem że stracę swoją koleżankę. Wybaczcie mi.

Czasem zdarza mi przejrzec tel chlopaka (wiem wiem brzydka rzecz ale to spaczenie to eks ktory robil mnie na szaro). Wczoraj przeczytalam taki tekst: "hej! sorki, ze przeszkadzam.Adam czy zostawialam u Ciebie czarny szeroki pasek?Paula". On go odczytal i usunal czemu sie nie dziwie bo ja rown...

Czasem zdarza mi przejrzec tel chlopaka (wiem wiem brzydka rzecz ale to spaczenie to eks ktory robil mnie na szaro). Wczoraj przeczytalam taki tekst:

"hej! sorki, ze przeszkadzam.Adam czy zostawialam u Ciebie czarny szeroki pasek?Paula".

On go odczytal i usunal czemu sie nie dziwie bo ja rowniez dwuznaczne smsy nawet od kolezanek usuwam. W tel ma w kontaktach taka osobe, po prostu pod imieniem.Nie wiem co o tym myslec....Nie mam podejrzen co do niego zadnych....Ale wiem o jego znajomych a o zadnej Pauli nie slyszlalam.

KTO TO JEST? DLACZEGO O NIEJ NIE WIEM? I DLACZEGO ZOSTAWIĆ MIALA PASEK CZY TO ZNACZY ZE BYLA U NIEGO W MIESZKANIU? Ja mam klucze bo pomieszkuje tu i moge tu przyjsc kiedy chce, nie zachowuje sie dziwnie, nie kreci, odbiera tel normalnie, nie znika nigdzie, nic nie robi teraz czego by nie robil wczesniej.

Ma wielu znajomych w roznych miastach, tam gdzie studiowal, w rodzinnym miescie, tam gdzie pracowal kiedys i wiem ze moze znac wiele kobiet. Zreszta ja mam kolegow rowniez.Nie mam nic na niego, ale czemu ja nie wiem o niej jesli nie ma nic do ukrycia...Raz mysle, ze pewnie spotkal sie z nia ale wie ze ja robie dymy z zazdrosci wiec dla swietego spokoju nie powiedzial o tym, za chwile mysle, ze ten pasek to pewnie rowna sie seks. Nakrecam sie a zapytac go nie moge. Przeanalizowalam caly rok i nie mam sie czego czepic....ALe i tak nie daje mi to spokoju.

Jak Wy to odebralybyscie? I co z tym ewentulanie zrobic?

Mój nowy chłopak chyba chce uchodzić za super gościa w swojej paczce. Bo jak można inaczej wytłumaczyć to, że on zbyt dużo przechwala się przed swoimi kolegami. Ale njagorsze, że do mnie doszły słuchy jak on zaczął opowiadac historie dotyczące naszego życia intymnego do tego zbytnio...

Mój nowy chłopak chyba chce uchodzić za super gościa w swojej paczce. Bo jak można inaczej wytłumaczyć to, że on zbyt dużo przechwala się przed swoimi kolegami. Ale njagorsze, że do mnie doszły słuchy jak on zaczął opowiadac historie dotyczące naszego życia intymnego do tego zbytnio koloryzując swoje dokonania.
To jest chore jakieś...

Postanowiłam mu odpłacić tym samym... i opowiedziałam, że jego dokonania nie są takie wcale duże... Powiedziałam, że są żadne i że tak naprawdę między nami wciąż do niczego nie doszło...
Teraz o tym strasznie żałuję, bo okazało się, że cała szkoła zaczęła z niego robić jaja. W jednym momencie on stracił wszystko, ale i ja straciłam go...

Nie wiem czy dobrze zrobiłam, zadałam mu straszny cios.
Nie pomyślałam o konsekwencjach a teraz ich żałuję, z nim mi było dobrze i chciałabym by on do mnie wrócił. Jestem gotowa mu przebaczyć ale czy on przebaczy mi?

nie wiem co zrobic. mam przyjaciułke z ktora sie przyjaznimy od dawna. juz drugi raz, w gimnazjum trafilismy do jednej klasy. i byl tez chlopak z ktorym bardzo dobrze sie dogadujemy. ale po wakacjach zaczal mi sie nagle podobac.nie mowilam o tym mojej przyjaciułce, bo nie wiem czy ona tez go lub...

nie wiem co zrobic. mam przyjaciułke z ktora sie przyjaznimy od dawna.
juz drugi raz, w gimnazjum trafilismy do jednej klasy.
i byl tez chlopak z ktorym bardzo dobrze sie dogadujemy. ale po wakacjach zaczal mi sie nagle podobac.nie mowilam o tym mojej przyjaciułce, bo nie wiem czy ona tez go lubi. ona jest taka, ze lata za wieloma chlopakami, a raczej oni za nią.
kiedy w koncu zdobylam sie na odwagę, że by jej o tym powiedziec, zrobila sie oschla i hamska i zaczela z nim gadac czesciej i komentowac mu wszystkie zdjecia na nk i oceniac. bo wie, ze ja tez to widze. a w rzeczywistosci jest tak, ze wszyscy nas kojarza, bo czesto chodzilismy razem na imprezy. i wiem, ze on mnie bardzo lubi, a ja jego też. bo mi na nim zależy.wiem, że w tym wieku to jeszcze podobno nie można kochać, ale ja jestem zakochana po uszy, wiem, że to już miłość..
ale boje sie, ze jak zrobie jakis krok w jego stronę, to ona mnie znienawidzi i zacznie mnie gnębić albo co gorsza zalecać się do niego jeszcze bardziej.
Pomóżcie ! co mam robic???
Błagam o jakieś rady.
I OD RAZU MOWIE, ZE NIE BEDE Z NIA GADAC, BO ONA MNIE WYSMIEJE. A BOJE SIE JĄ STRACIC.
ale kocham tego chłopaka.
pomóżcie!

Cześć:) Mam chłopka z którym jestem 8 miesięcy jest dla mnie bardzo dobry, czuły i co najwaniejsze kocha mnie...przez pewien czas tez wydawało mi sie ze go kocham ale od pewnego czasu zaczełam co raz bardziej mylec o koledze z ktorym od roku razem jeździmy do pracy..kiedys przy rozmowie p...

Cześć:) Mam chłopka z którym jestem 8 miesięcy jest dla mnie bardzo dobry, czuły i co najwaniejsze kocha mnie...przez pewien czas tez wydawało mi sie ze go kocham ale od pewnego czasu zaczełam co raz bardziej mylec o koledze z ktorym od roku razem jeździmy do pracy..kiedys przy rozmowie powiedział ze mu na mnie zalezy jednak w tedy wydawałomi sie ze kocham mojego chłopaka i nie odwzajemniłam jego uczuc i od tego momentu nasze relacje sie jakby zmieniłły teraz gdy razem jedziemy rozmawiamy tylko o pracy....od pewnego czasu zaczał sie umawic z pewna dziewczyna...a ja tak bardzo chciałabym cofnac czas i powiedziec mu co czuje do niego...pogubiłam sie w tym wszystkim i sama nie wiem czy mam tkwic w zwiazku z moim chłopakiem ktory na prawde jest dla mnie cudowny czy zaryzykowac z kolega z ktorym zadnej przyszłosci moge nie miec...

na dyskotece najpierw całował się ze mną potem poleciał do drugiej, a potem i tak wrócił do mnie... pisał często do mnie, ale robił 2 lub 3 dniowe przerwy... chciał się kilka razy spotkać ale ja nie chciałam, bo myślałam że nic z tego nie bedzie, a teraz sama już nie wiem

na dyskotece najpierw całował się ze mną potem poleciał do drugiej, a potem i tak wrócił do mnie...
pisał często do mnie, ale robił 2 lub 3 dniowe przerwy...
chciał się kilka razy spotkać ale ja nie chciałam, bo myślałam że nic z tego nie bedzie, a teraz sama już nie wiem