Byłam dzisiaj na piwie między zajęciami na katolickim uniwesytecie z koleżanką i ze znajomymi z ekonomii... Zamówiłam piwo z sokiem imbirowym za pięćdziesiąt groszy i niby widziałam jak barman leje sok, ale w ostateczności moje kubeczki smakowy w ogóle nie odczuły tego intensywnego sma...
Byłam dzisiaj na piwie między zajęciami na katolickim uniwesytecie z koleżanką i ze znajomymi z ekonomii... Zamówiłam piwo z sokiem imbirowym za pięćdziesiąt groszy i niby widziałam jak barman leje sok, ale w ostateczności moje kubeczki smakowy w ogóle nie odczuły tego intensywnego smaku imbiru... Bardzo cierpię więc nie wiem... Mam wybaczyć? HELPPPP