Grzechy: rodzina

Wszystkie grzechy związane ze słowem rodzina

Moja siostra (65 lat) i mój brat (70 lat)przez całe moje życie (z małymi wyjatkami) wtrącali się i nadal wtrącają się w moje życie osobiste.Mimo ,ze już dawno skończyłam 18 lat uważają ,że należy sprawować nede mną stały nadzór i jeszcze do niedawna zamęczali mnie telef...

Moja siostra (65 lat) i mój brat (70 lat)przez całe moje życie
(z małymi wyjatkami) wtrącali się i nadal wtrącają się w moje
życie osobiste.Mimo ,ze już dawno skończyłam 18 lat uważają ,że
należy sprawować nede mną stały nadzór i jeszcze do niedawna
zamęczali mnie telefonami .Poza tym moja siostra [psycholog z
zawodu] - starsza ode mnie o 12 lat przez ostatnie 10 lat swoimi
intrygami,kłamstwami ,oszczerstwami,obmowami dotyczącymi mojej osoby spowodowała rozpad całej rodziny.Swoim postepowaniem sieje zamęt i nienawiść.Jest osobą teoretycznie samotną.Mnie obwinia za wszystkie swoje niepowodzenia i tragedie życiowe.Ja stałam się przysłowiowym kozłem ofiarnym .Jej EGO jest tak wielkie,że żadne argumenty do niej nie przemawiają.

Swoje oceny i "diagnozy" dotyczÄ…ce mojej osoby i mojego stanu
zdrowia opiera tylko i wyłącznie na informacjach jakie dostarcza jej
mój mąż ,który jest alkoholikiem .Jego myśli oraz słowa sa takie jak
u każdego alkoholika - nieprawdziwe i "skrzywione".Nie pomagaja
moje wyjasnienia i sprostowania.Ona wierzy jemu w 100 %.
Oboje wyrzadzili mi i nadal wyrzadzajÄ… wielka krzywdÄ™ emocjonalnÄ… i
mentalna. Czują się bezkarnie .Próbowałam im
wybaczyć - wielokrotnie .Jednak bezskutecznie.

Oboje posunęli się w swoich działaniach jeszcze dalej ,ale nie moge o tym wypowiadać się na tej stronie.
Wiem,że potrzebne jest radykalne wybaczenie.
Czy któryś z internautów lub internautek moze mi dać wskazówki czy wybaczyć i co nalezy zrobic aby radykalnie wybaczyć?

Wszystko zostaje w rodzinie

16.08.2010 14:03
47% 53%

Cześć. Pół roku temu zwiÄ…zaÅ‚em siÄ™ z GosiÄ…. To caÅ‚kiem spoko dziewczyna. Niestety mieszka ode mnie 30 km. Ale na szczęście jej mama jest bardzo goÅ›cinna także czÄ™sto bywam w ich domu, który przypomina mi rezydencjÄ™. Bo jej mama ma duży klub fitness. No i chociaż spÄ™dzam z GosiÄ...

Cześć. Pół roku temu związałem się z Gosią.
To całkiem spoko dziewczyna. Niestety mieszka ode mnie 30 km.
Ale na szczęście jej mama jest bardzo gościnna także często bywam w ich domu, który przypomina mi rezydencję. Bo jej mama ma duży klub fitness.
No i chociaż spędzam z Gosią kupę czasu i jesteśmy ze sobą już ponad 6 miesięcy to ona ciągle nie jest gotowa, żeby TO zrobić.
Ale ja jestem cierpliwy. Przejdźmy do sedna.
Ostatnio byliśmy na urodzinach kolegi, trochę wypiliśmy, ale nie za bardzo. Gosia się bardzo źle poczuła, więc wróciliśmy wcześniej. Chyba się czymś zatruła. Kiedy dotarliśmy do jej domu zaczęła bardzo wymiotować. Parzyłem jej herbatkę, dbałem o nią, pod nieobecność jej mamy.
Kiedy już zrobiło jej się lepiej, położyłem ją do łóżka i zasnęła.
Zszedłem na dół i poczekałem aż jej mama wróci, żeby jej o wszystkim opowiedzieć. Ucieszyła się, że zadbałem o Gosię, nazwała mnie nawet prawdziwym mężczyzną.
Już miałem iść na ostatni pociąg kiedy jej mama zaproponowała mi, żebym został jeszcze trochę, bo nam się tak dobrze gawędziło.
Wyluzowałem się na tyle, że zwierzyłem się z tego, że Gosia jest zbyt nieśmiała, żeby kochać się ze mną. Poprosiłem ją o, żeby mi doradziła co robić. Jako starsza i bardziej doświadczona ( chociaż nadal atrakcyjna) zaproponowała, że pokaże mi jak rozgrzać kobietę.
Wtedy przysunęła się do mnie i zaczęła mnie dotykać. Rozpaliło mnie to do czerwoności. Po chwili wszystko już samo się potoczyło i stało się. Przespałem się z mamą mojej dziewczyny. Będę to pamiętał do końca życia. Po wszystkim odwiozła mnie do domu i umówiliśmy się, że to nigdy nie miało miejsca.
Ale ja ciągle pamiętam i mam straszne wyrzuty sumienia.
Przy każdych odwiedzinach jestem spięty, bo mam wrażenie, że wszystko się wyda. Wybaczcie.