Cześć. Pół roku temu związałem się z Gosią.
To całkiem spoko dziewczyna. Niestety mieszka ode mnie 30 km.
Ale na szczęście jej mama jest bardzo gościnna także często bywam w ich domu, który przypomina mi rezydencję. Bo jej mama ma duży klub fitness.
No i chociaż spÄ™dzam z GosiÄ...
Cześć. Pół roku temu związałem się z Gosią.
To całkiem spoko dziewczyna. Niestety mieszka ode mnie 30 km.
Ale na szczęście jej mama jest bardzo gościnna także często bywam w ich domu, który przypomina mi rezydencję. Bo jej mama ma duży klub fitness.
No i chociaż spędzam z Gosią kupę czasu i jesteśmy ze sobą już ponad 6 miesięcy to ona ciągle nie jest gotowa, żeby TO zrobić.
Ale ja jestem cierpliwy. Przejdźmy do sedna.
Ostatnio byliśmy na urodzinach kolegi, trochę wypiliśmy, ale nie za bardzo. Gosia się bardzo źle poczuła, więc wróciliśmy wcześniej. Chyba się czymś zatruła. Kiedy dotarliśmy do jej domu zaczęła bardzo wymiotować. Parzyłem jej herbatkę, dbałem o nią, pod nieobecność jej mamy.
Kiedy już zrobiło jej się lepiej, położyłem ją do łóżka i zasnęła.
Zszedłem na dół i poczekałem aż jej mama wróci, żeby jej o wszystkim opowiedzieć. Ucieszyła się, że zadbałem o Gosię, nazwała mnie nawet prawdziwym mężczyzną.
Już miałem iść na ostatni pociąg kiedy jej mama zaproponowała mi, żebym został jeszcze trochę, bo nam się tak dobrze gawędziło.
Wyluzowałem się na tyle, że zwierzyłem się z tego, że Gosia jest zbyt nieśmiała, żeby kochać się ze mną. Poprosiłem ją o, żeby mi doradziła co robić. Jako starsza i bardziej doświadczona ( chociaż nadal atrakcyjna) zaproponowała, że pokaże mi jak rozgrzać kobietę.
Wtedy przysunęła się do mnie i zaczęła mnie dotykać. Rozpaliło mnie to do czerwoności. Po chwili wszystko już samo się potoczyło i stało się. Przespałem się z mamą mojej dziewczyny. Będę to pamiętał do końca życia. Po wszystkim odwiozła mnie do domu i umówiliśmy się, że to nigdy nie miało miejsca.
Ale ja ciągle pamiętam i mam straszne wyrzuty sumienia.
Przy każdych odwiedzinach jestem spięty, bo mam wrażenie, że wszystko się wyda. Wybaczcie.