Grzechy: wyjazd

Wszystkie grzechy związane ze słowem wyjazd

Moja dziewczyna wyjechała na dłuzszy pobyt za granice. Jak roztawaliśmy się, to nie wiedziałem jak zniosę roztanie i żeczywiście było mi ciężko. Zacząłem więcej widzieć się z kumplami, ale nie tylko jakoś zadzwoniłem do mojej przyjaciółki i umówiłem sie z nią na kawę. Fajnie ...

Moja dziewczyna wyjechała na dłuzszy pobyt za granice. Jak roztawaliśmy się, to nie wiedziałem jak zniosę roztanie i żeczywiście było mi ciężko. Zacząłem więcej widzieć się z kumplami, ale nie tylko jakoś zadzwoniłem do mojej przyjaciółki i umówiłem sie z nią na kawę. Fajnie nam sie rozmawiało i widziałem, że ona ma ochote na coś więcej. Ale na jednym spotkaniu nie skończyło się. Zaczęliśmy widywać sie częściej i z czasem spędzać ten czas również na całowaniu się oraz pieszczotach.

Zdradziłem swoją dziewczynę i strasznie mi z teg powodu przykro, ale najgorsze jest to, że obecnie nie wiem kto mi jest droższy, przyjaciółka czy dziewczyna. Nie wiem co mam jej powiedzieć p jej powrocie czy może nie mówić. Ale również nie chciałbym ranić mojej obecnej przyjaciólki/dizewczyny, przecież ona nie wie, że to wszystko sie stało ze względu na moją słabość - ona myśli, że byłem wolny w chwili gdy zacząłem z nia spotykać się. Powiedźcie, jak mam rozwiązać ta sytuację i co zrobić, a może poczekać aż czas rozwiąże cała tą sytuację? One nie wiedza o sobie nawzajem, więc może czekając oszczędzę im i sobie bólu?

Cześć. Pisałam na różnych forach, mam nadzieję, że ktoś tu mi również pomoże. Jestem w związku od ponad roku, bardzo kocham swojego misia. Jednak dostałam propozycję wyjazdu za granicę do pracy jako niania. Dają naprawdę duże pieniądze jak na taką pracę, a zleceń jest sporo. Ty...

Cześć. Pisałam na różnych forach, mam nadzieję, że ktoś tu mi również pomoże. Jestem w związku od ponad roku, bardzo kocham swojego misia. Jednak dostałam propozycję wyjazdu za granicę do pracy jako niania. Dają naprawdę duże pieniądze jak na taką pracę, a zleceń jest sporo. Tylko, że musiałabym wyjechać na kilka miesięcy, pewnie pół roku a może więcej. Co zrobić. Pieniądze by się przydały, bo czasami ciężko w domu, ale bardzo kocham mojego chłopaka i nie chce go zostawiać. Jemu lepiej się powodzi, ale przecież nie będę od niego brać czy pożyczać, małżeństwem przecież nie jesteśmy. Jak sobie poradzić w życiu, żeby jednocześnie zachować miłość.
ECH>.... :(